Dolina Światła - streszczenie szczegółowe - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Rozdział 1
Ojciec przyprowadził szesnastoletniego Marcelego Junga do Doliny Światła. Przyjmował ich olbrzymi doktor Jael i zapewnił, że chłopcu niczego nie będzie brakować. Po odejściu ojca zabrał go do swego gabinetu i wypełnił dokumenty. Przeglądając kartę informacyjną stwierdził, że Marcel musi czuć się samotny jako jedynak z zapracowanymi rodzicami, a także ma problemy z nocnym moczeniem się. Porównał swoje dzieciństwo do dzieciństwa chłopca. On wyrażał się w wierszach, zaś Marcel w rysunkach. Chłopak wspomniał o zapracowanym ojcu, uważał, że nigdy mu nie dorówna. Powiedział, że odkąd pojawiły się jego krwotoki ojciec poświęca mu więcej uwagi. Doktor wspominał historie ze swego dzieciństwa, o chorobie, bezpodstawnych oskarżeniach jego ojca. Przypomniał też zdarzenie z życia chłopca – kradzież kalkulatora, której jednak Marcel nie dokonał. Zdawał się wszystko wiedzieć o chłopcu. Poinformował, że w Dolinie Światła najważniejsza jest radość życia. Następnie zaczął badać chłopca.

Marcel dowiedział się od członka Rady Trzech, że w Dolinie Światła wybudowali swój klasztor dawno temu mnisi buddyjscy, którym przewodził Biały Lama. Część kosztowności ukryli w podziemiach. Po ich zamordowaniu w miejscu wzniesiono kościół chrześcijański, później zamieniono na szpital, a obecnie ze względu na klimat jest tu sanatorium. Przewodnik wspomniał o tym, że nie znają prawie zim oraz o odwiedzinach Białego Lamy i udał się z chłopcem do przestronnej ośmioosobowej sypialni. Trzeci wspomniał, że w dolinie nie używa się kalendarzy. Trzyosobowa Rada wybrana została raz na zawsze i zajmowała się sprawami kuracjuszy. Z budynku widać było miasto na skraju Doliny, gdzie podobno była fajna dyskoteka.

W nocy Marcel nie mógł zasnąć. Kolega Piotr przestrzegł go przed niebezpieczną Ewką. Opowiadał o zasadach rządzących w sanatorium, o tym, że wszystko jest jawne. Zdradził, że uciekłby z sanatorium, ale jego dziewczyna Barbara nie odpowiada na listy. Marcel wspomniał o swojej sympatii – Joannie, która obiecała, że będzie na niego czekać. Piotr wręczył mu białą tabletkę na sen. Dzień w sanatorium wyglądał podobnie – pobudka, zabiegi, śniadanie, kąpiel słoneczna, obiad i czas wolny lub dyżur. Marcel poznał Pierwszego, który uczynił go naczelnym grafikiem. Gdy poinformował o tym Ewkę, Piotra i śniada Milczucha byli zaskoczeni. Nikt nie dostawał tak szybko awansu. Paweł poprzedni grafik dostał inne obowiązki, ale Marcel chciał z nim nadal tworzyć gazetkę ścienną. Wraz z Ewką poszedł obejrzeć ruiny północnego skrzydła klasztoru. Dowiedział się, że Kucharz szuka pozostawionego przez mnichów skarbu. Dziewczyna najpierw szukała czułości, a potem uciekła.

Marcel miał transfuzję krwi, podwojono mu lekarstwa. Doktor Jael zapewnił, że wiele osób nie pragnie opuszczać Doliny Światła. Ojciec chłopca załatwił przyjęcie do ośrodka dzięki zakupie nowoczesnego sprzętu. W nocy bohatera obudził przeraźliwy krzyk. Rano Kucharz poczęstował go pożywnym bulionem ugotowanym według tybetańskiego przepisu. Przedstawił podstawy buddyzmu i reinkarnacji. Następnie do chłopca zajrzała Siostra Przełożona i Trzeci. Mężczyzna dowiedział się od chłopca o karykaturach tworzonych przez Milczuchę i pożyczył od niego sto złotych.

Rozdział 2
Pierwszy pochwalił Marcela za realizm z jakim przedstawiał jego postać. Zdradził też, że obawia się pełnionej funkcji – nigdy nie można wszystkim dogodzić. Przekazał mu Posłanie do Wszystkich apelujące o życzliwość. Ewka unikała Marcela. Od Piotra dowiedział się, że Milczucha zachowuje się dziwnie. Gdy próbował ją odnaleźć natknął się na Kucharza. Ten wspomniał mu o możliwej do osiągnięcia jedności z naturą i swych eksperymentach kulinarnych opartych na jedności przeciwieństw. Poradził, by wystrzegać się uprzedzeń. Zdradził, że zbiera zioła, które dodaje do serwowanych potraw i wskazał, gdzie chłopiec znajdzie Milczuchę. Dziewczynka opowiedziała, że nigdy nie wyzdrowieje i nie opuści sanatorium. Nie przyjmowała leków. Uważała, ze Trzeci umrze. Miała nawet kukiełkę z jego włosami, którą zamierzała przebić. Milczucha poskarżyła się, że Trzeci zabrał jej teczkę z karykaturami. Gdy na jaw wyjdą jej rysunki może zostać ukarana zakazem rozmów z doktorem Jaelem.

Doktor Jael stwierdził u Marcela poprawę. Wytłumaczył, że nie otrzymał z domu listu, bo jego rodzice są zapracowani. Joanna także milczała. Zapytał go o nocne koszmary. Poinformował, że jego ojciec został zwolniony z pełnionej funkcji prezesa. Lekarz wspomniał, że każdy człowiek powinien odpowiadać za siebie i nie utożsamiać się z osobowością innych. Po wizycie Marcel z Ewką kończył redagowanie gazetki. Dziewczyna zrobiła kleksa i bardzo się wystraszyła konsekwencji, jednak naczelny zatuszował plamę. Drugi i Trzeci pochwalili wydanie. Marcel próbował wymusić na Trzecim zwrot albumu Milczuchy, ten jednak zaprzeczył, że go ma. Wspólnie wśród ruin dostrzegli Białego Lamę. W nocy chłopiec znów miał koszmary. Pokłócił się z Piotrem o swojego ojca. Kolega wyznał mu, że Trzeci zna jego rodzinne tajemnice i wie wszystko o kuracjuszach. Mówi się, że ma kontakt z Białym Lamą. Nazajutrz w porze leżakowania wymknął się z Milczuchą w stronę ruin. Nadszedł Paweł. Wtajemniczył Marcela w plan nowych wyborów Rady podczas publicznej rozprawy Hieronima. Milczucha pokazała mu kamienną płaskorzeźbę z postacią na tronie i inskrypcjami. Młodzi pocałowali się.

Siostra Przełożona pobierała krew Marcelowi. Uważana była za kobietę bez serca. Wspomniała o ojcu chłopca – byłym prezesie, o którym rozpisywały się ostatnio gazety. Marcel wybiegł z zabiegowego i chciał wskoczyć do stawu. Powstrzymał go Piotr. Wspomniał o wyjątkowości Doliny Światła, z której zdawali sobie sprawę buddyjscy mnisi. Na zebraniu Rada wyróżniła i ukarała kuracjuszy. Następnie odśpiewano hymn Doliny Światła. Trzeci na stronie zdradził Marcelowi, co gazety piszą o jego ojcu. Podobno był bardzo wpływowy i miał wielką władzę, jednak wszystko stracił, bo postawił tylko na jedną kartę. Trzeci podziwiał starego Junga, a Marcel poczuł się zmieszany. Otrzymał trzy listy od Joanny, w ostatnim zrywała z nim. Wieczorem wybuchła afera – znaleziono odbite na powielaczu karykatury Pierwszego autorstwa Milczuchy. Trzeci zarządził śledztwo.

Rozdział 3
W nocy Marcel zakradł się do podłączonej do kroplówki Milczuchy. Rozmawiali o dekonspiracji spisku. Dziewczyna usnęła. Nazajutrz Rada przesłuchiwała kuracjuszy pragnąc odkryć kto powielił karykaturę. Gdy przyszła kolej na Marcela Trzeci stwierdził, że nie będzie przesłuchiwany, ma jedynie doradzić. Chłopak zasugerował, że na ośmieszeniu Pierwszego zależy temu, kto sam chce zostać Pierwszym. Do gabinetu doktora Jaela dostęp mieli tylko członkowie Rady, więc Trzeci zasugerował, że sprawcą afery musi być ktoś z nich. Marcel w rozmowie z Kucharzem wspomniał o Białym Lamie, który był w nocy bardzo widoczny. Dowiedział się, że w Sali 13 przebywają najbardziej chore dzieci, które dzięki doktorowi Jaelu nie cierpią. W kuchni Marcel dołączył do narady spiskowców. Po wyjściu dołączyła do niego Milczucha. Chłopak stwierdził, że muszą sobie ufać. Wspomniał o swojej rozmowie z Trzecim o ojcu. Przywołał swoje szczęśliwe dzieciństwo. Milczucha powiedział, by przytknął ucho do ziemi. Marcel usłyszał modły mnichów, jednak uznał, że to nonsens.

Na prośbę chorej Ewki odwiedził ją w tajemnicy w sypialni dla dziewcząt. Koleżanka w gorączce wyznała, że boi się, że przeniosą ją do Sali 13. Prosiła, by Marcel wstawił się za nią. Do Sali wszedł doktor Jael. Zapewnił o poprawie zdrowia Ewy. Podczas badania chłopca zapewnił, że w Trzynastce dzieci zdrowieją szybciej. Strach przed trafieniem tam dopinguje kuracjuszy do zdrowienia. Marcel przypomniał sobie Igora, którego nocą po ataku krwotoku zabrano do Trzynastki. Lekarz zachęcił chłopca do malowania. Gdy Marcel pokazał inskrypcje z kamienia Kucharzowi, ten orzekł, że to symbol czterech prawd objawionych przez Buddę o cierpieniu. Wspominał o życiu buddyjskich mnichów i o organizowaniu sobie snów. Mówił, że myśli o odkryciu skarbu Białego Lamy, ale nie sądzi by były nim kosztowności. Pokazał chłopcu księgę, w której był wizerunek buddy na tronie. Marcel widział go już na kamiennej płycie. Kucharz wytłumaczył, że duchowe odradzanie uważane jest za nonsens z powodu ograniczeń człowieka. Wytłumaczył, że koniec dziejów klasztoru w Dolinie kryje tajemnicę – istnieją przekazy mówiące, że nie zniszczyli go barbarzyńcy.

Na dworze Marcel spotkał Albina – chłopca który za karę nie mógł z nikim rozmawiać przez kilka dni. Nie złamał zakazu. Trzeci wspomniał, że Pierwszy i Drugi są bardziej cwani, niż się to wszystkim wydaje. Postulował o zmianę w stosowaniu regulaminu. Sugerował, że to Pierwszy rozesłał karykatury, by pozbyć się jednego z członków Rady. Wieczorem Marcel całował się na łące z Milczuchą. Młodzi wsłuchiwali się w modlitwy mnichów dobiegające spod ziemi. Milczucha opowiedziała o swym trudnym pobycie w domu dziecka i o ucieczce do cygańskiego taboru. Rada postanowiła o rewizji pokojów kuracjuszy. Podczas przeszukania w materacu Drugiego Marcel odnalazł oryginał karykatury. Drugi stwierdził, że podrzucono mu kartkę, jednak Trzeci przekonał go, by zrezygnował z zasiadania w Radzie.

Rozdział 4
Ma mitingu Pierwszy poinformował o rezygnacji Drugiego i podziękował za współpracę. Na jego miejsce Trzeci zaproponował Ewkę. Zebrani zatwierdzili jej kandydaturę. Spotkanie płomiennym przemówieniem zakończył Pierwszy. Na spotkaniu spiskowców ustalono, że kilku chłopaków narozrabia i podczas sądu padnie propozycja o odwołaniu Rady. W nocy Marcel dostał krwotoku i źle się poczuł. Doktor Jael przekonywał go, że nie różni się od innych w dążeniu do władzy. Odradził mu chodzenie w okolicę dębów, gdzie słychać było głosy dochodzące spod ziemi. Bohater wolno wracał do zdrowia. Czuwała nad nim Siostra Przełożona, swymi potrawami leczył Kucharz. Mężczyzna przyniósł mu też liścik od Milczuchy. Mówił czym jest miłość. Po jego wizycie wyniki znacznie mu się poprawiły. Poprosił doktora Jaela o możliwość korzystania z komórki na strychu. Pod Salą 13 Marcel słyszał odgłosy dziecięcych zabaw i dźwięki fortepianu. Przegnała go Siostra Przełożona.

Druga z Trzecim oraz Marcel z Milczuchą wybrali się do miasteczka do dyskoteki. Regulamin pozwalał tylko na godzinę zabawy. W drodze powrotnej Marcel poprosił ukochaną, by zażywała lekarstwa, aby wspólnie opuścili sanatorium. Dziewczyna zareagowała przerażeniem. Powiedziała, że nie odejdzie z Doliny, a doktor Jael jest jej ojcem, tylko jej tego jeszcze nie powiedział. Marcel w tajemnicy poprosił Trzeciego, by zdobył dowód, że lekarz nie jest Cyganem. Trzeci dostał krwotoku i nakazał chłopcu milczenie. Bohater wysprzątał strych i zaczął malować portret Milczuchy. Na zebraniu Pierwszy postanowił o zaostrzeniu dyscypliny w sanatorium. Podczas śniadania Marcel postanowił, że także nie będzie łykał tabletek. Podczas rozmowy na tarasie Milczucha zdecydowała się jednak na kurację.

Marcel zaprezentował kolejną gazetkę ścienną Pierwszemu. Ten postanowił zamieścić artykuł o walce z zabobonami, m. in. wiarą w Białego Lamę. Pracę Marcela nad obrazem przerwała wizyta Trzeciego. Rozmawiali o sztuce. Członek Rady nie znalazł informacji o pochodzeniu Jaela. Zostawił chłopakowi list od rodziców. Ojciec zapewniał o swej niewinności. Nocą Marcel udał się na spotkanie z Milczuchą do parku. Dziewczyna zabrała go w stronę parku, wspominając o dorocznym święcie mnichów i ukazaniu się wejścia do podziemi. Obok nich pojawiła się postać Białego Lamy. Marcel nie mógł wątpić w jego obecność, jednak nie potrafił sobie jej wytłumaczyć. Gdy wracał spotkał Kucharza, który zasugerował, że mógł przybyć z daleka. Wspomniał o misji, którą musi przekazać. Opisał Wszechświat jako zabawkę w rękach dziecka.

Rozdział 5
Marcel dzięki nadzwyczajnemu natchnieniu ukończył portret Milczuchy. Gdy szukał jej w parku zawołała go Druga. Wybrali się na rower wodny. Druga poprosiła bohatera, by zasugerował Pierwszemu, że razem z nią tworzą wspaniałą parę. W zamian Marcel poprosił o darowanie Piotrowi kary. Nad stawem Marcel pobił się z Pawłem o Milczuchę. Dziewczyna nie była w stanie ich powstrzymać, jednak przeciwnicy pogodzili się. Marcel miał sen o wizycie w klasztorze Buddy. Nazywany był Mahatmą. Od postaci przypominającej Jaela otrzymał misję przyniesienia świętej księgi. Krzyczał przez sen. Obudzony Piotrek opowiedział mu o swoim rodzeństwie i skromnych warunkach życia rodziny. Marcel zazdrościł mu. Pod drzwiami doktora Jaela usłyszał, że jeden z sanitariuszy umrze. Stan jego zdrowia polepszał się. Opowiedział swój sen Jaelowi, a ten pokazał mu znalezione w ruinach przedmioty, które znał ze swej imaginacji. Marcel wspomniał, że Milczucha nie bierze tabletek i w lekarzu widzi swego ojca. Poprosił, by ten wszystkiemu zaprzeczył.

Marcel, Milczucha, Paweł, Piotrek i Hieronim spotkali się na naradzie spiskowców. Marcel wytłumaczył co dostanie Druga za darowanie Piotrkowi kary. Paweł prowokował konkurenta. Ustalono, że na nowego Pierwszego, podczas sprowokowanych wyborów zaproponują łagodnego Piotra. Gdy Marcel został sam z Milczuchą poszli w stronę kamiennej płaskorzeźby i zaczęli kopać. Natrafili na fragment muru. Kucharz odczytał bohaterowi fragment starej księgi mówiący, że dwoje młodych połączonych miłością odnajdzie skarb. Wspomniał o poświęceniu Buddy za innych. Marcel zdradził mu, że odnaleźli wejście do podziemi. Spytał czy Kucharz jako emisariusz mnichów weźmie ich z sobą. Mężczyzna powiedział, że trzeba poczekać na pełnię księżyca. Opowiedział o swoich przeżyciach podczas śmierci klinicznej.

Marcel przedstawił Pierwszemu kolejny numer gazetki. Początkowo zaprotestował przed zamieszczeniem tekstu o nim i o Drugiej. Twierdził, że na miłość nie pozwala mu pełniona funkcja. Bohater zastanawiał się nad układami w Radzie wspominając ich poprzedników i zamachy na władzę. Pierwszy stwierdził, że przywódca musi być ponad i musi wzbudzać respekt, a nawet strach. Marcel zasugerował zmianę Pierwszego, jednak wycofał się ze swych słów. Trzeci potwierdził jego lojalność. Spiskowcy planowali opóźnić zamach na radę i przesunąć go na niedzielę. Marcel z Milczuchą zakradli się do separatki, w której kurował się nieuleczalnie chory Albin. Chłopiec opowiadał, że jest gotowy na śmierć, a dziadkowie już na niego czekają.

Rozdział 6
Ktoś podrzucił Marcelowi gazetę z informacją o aresztowaniu jego ojca. Chłopiec poszedł w stronę ruin i modlił się do Buddy. Biały Lama obiecał mu sprawiedliwość. Marcel zaprosił Milczuchę do swej pracowni na strychu i oznajmił, że dziś są jej urodziny, których daty nie znał nikt. Wyznał prawdę o ojcu i wspomniał o spotkaniu z Białym Lamą. Potem pokazał jej portret. Młodzi „utonęli w słonecznej gorącej fali”. Gazetka ścienna wywołała niemałe emocje. Uczucie Drugiej do Pierwszego wywołało wiele ironicznych komentarzy. Naśmiewania z Drugiej przerwał Trzeci. Poprosił Ewkę, by omotała Pierwszego. Podsłuchującemu Marcelowi podsunął pomysł odwiedzin u ojca w więzieniu i zasugerowanie doniesienia na innych. Chciał po wyzdrowieniu pracować dla Junga. Jego słowa przerwał atak krwotoczny. Pierwszy zbliżył się do Drugiej. Podczas ogniska i przemowy Pierwszego ktoś się zaśmiał. Rada zaostrzyła sankcję. W tym samym czasie doktor Jael wyznał Milczusze, że nie jest Cyganem. Dziewczyna stwierdziła, że go nienawidzi za zniewalanie pacjentów.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Streszczenie Doliny Światła w pigułce
2  Milczucha – charakterystyka
3  Bohaterowie Doliny Światła



Komentarze: Dolina Światła - streszczenie szczegółowe

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: